z-logo
open-access-imgOpen Access
Człowiek w obliczu epidemii - relacja Tukidydesa i Prokopiusza z Cezarei
Author(s) -
Małgorzata Siwicka
Publication year - 2021
Publication title -
vox patrum
Language(s) - Polish
Resource type - Journals
eISSN - 2719-3586
pISSN - 0860-9411
DOI - 10.31743/vp.11846
Subject(s) - theology , physics , philosophy
Dwie dramatyczne sytuacje społeczne, związane z wybuchem choroby o charakterze epidemicznym, opisane przez Tukidydesa oraz Prokopiusza z Cezarei oddziela niemal tysiąc lat rozpiętości czasowej. Obydwaj ci autorzy byli naocznymi świadkami przedstawianych wydarzeń, Tukidydes ponadto sam zaraził się, lecz przeżył tajemniczą chorobę, która spadła na mieszkańców Attyki w pierwszych latach wojny peloponeskiej. Prokopiusz, wzorując się na opisie Tukidydesa, przedstawia najprawdopodobniej pierwszy przypadek dżumy na terenie Europy, która wywarła znacznie większy wpływ na losy mieszkańców Konstantynopola a także całego imperium bizantyńskiego nie tylko w wieku VI po Chr. lecz i w następnych stuleciach. Opis Tukidydesa,  zwięzły, z użyciem fachowej terminologii medycznej, dostarcza nie tylko dokładnego obrazu samych objawów tej choroby, lecz także maluje przed oczyma czytelnika różnorodność  ludzkich postaw i zachowań w sytuacji skrajnego zagrożenia, w obliczu ciągłego niebezpieczeństwa utraty własnego życia i straty osób najbliższych, kiedy to człowiek nie jest wstanie wywierać jakiegokolwiek wpływu na dotykające go wydarzenia. Tukidydes podkreśla zgubne skutki zarazy, jakie powoduje ona w sferze etycznej i społecznej człowieka. W obliczu ogromu nieszczęścia pojawia się skłonność do odrzucenia zasad religijnych i norm prawnych, co prowadzi do pogoni za szybkim zyskiem i przyjemnością, jak też do zerwania więzi społecznych, pozostawiania bliskich na pastwę choroby. Tukidydes, pozostając pesymistą w ocenie natury ludzkiej, która, jego zdaniem właśnie w takich skrajnych sytuacjach ujawnia swe najciemniejsze strony, nie zapomina jednak o osobach, które zachowały postawę szlachetną, pełną współczucia dla cierpiących. Podkreśla ogromne poświęcenie lekarzy, oraz tych, którzy śpieszyli z pomocą nie tylko rodzinie, ale i opuszczonym w nieszczęściu przyjaciołom, często płacąc za to własnym życiem. Prokopiusz naśladując w strukturze, a nawet w niektórych sformułowaniach swego opisu Tukidydesa, nie rezygnuje bynajmniej z rzetelnego przedstawienia realiów sytuacji, w jakiej się znalazł. Ponieważ jego relacja dotyczy innej choroby, inne są też objawy, które skrupulatnie relacjonuje. Poświęca więcej miejsca działaniom, jakie podjęto, aby opanować chaos panujący w mieście i zorganizować uprzątanie zwłok i pochówki zmarłych, a także wspomina o skutkach, jakie epidemia wywarła w sferze gospodarczej cesarstwa. Podobnie jak Tukidydes, skupia swoją uwagę na zachowaniu człowieka w sytuacji skrajnego zagrożenia i prezentuje cały wachlarz ludzkich postaw: od ludzi pełnych poświęcenia, ryzykujących własnym życiem, aby ratować innych do osób egoistycznie skupionych na pogoni za przyjemnością i użyciem, łamiących prawo i wszelkie zasady religijne. W jego komentarzach pojawia się niekiedy więcej goryczy, a czasami wręcz złośliwości, gdy mówi, iż choroba zabrała najszlachetniejsze, najbardziej wartościowe jednostki, a pozostawiła przy życiu wyjątkowo podłych i nikczemnych

The content you want is available to Zendy users.

Already have an account? Click here to sign in.
Having issues? You can contact us here
Accelerating Research

Address

John Eccles House
Robert Robinson Avenue,
Oxford Science Park, Oxford
OX4 4GP, United Kingdom