
„Suchą stopą” czy „skacząc w fale”. Przekraczanie rzek przez wojska polskie od XI do początku XVI wieku
Author(s) -
Tadeusz Grabarczyk
Publication year - 2017
Publication title -
acta universitatis lodziensis. folia historica
Language(s) - Polish
Resource type - Journals
eISSN - 2450-6990
pISSN - 0208-6050
DOI - 10.18778/0208-6050.99.05
Subject(s) - theology , physics , point of delivery , philosophy , horticulture , biology
Najczęstszym sposobem przekraczania rzeki było przechodzenie jej w bród. Wiele informacji o takich przeprawach pochodzi z lat wojny polsko-niemieckiej (1003–1018). Obie walczące wówczas armie kilkukrotnie przekraczały Odrę i Łabę, których szerokość sięgała 100 m. Największą rzeką pokonaną przez polskie wojska w bród był Dniestr, który miał szerokość 150 m. Nieliczne wzmianki dotyczą przepraw przez rzeki zamarznięte. Mosty pływające, które zostały umieszczone na dolnych odcinkach Wisły, stały się trwałym elementem wojen polsko-krzyżackich w XV w. Pierwsze wzmianki o takich mostach w Polsce pochodzą z 1410 r. Wtedy podczas wojny przeciwko zakonowi krzyżackiemu wybudowano je trzy: na Wiśle pod Czerwińskiem i pod Przypustem oraz na Narwi pod Pułtuskiem. Od tego czasu pływające mosty były regularnie używane podczas wojny przeciwko Zakonowi. Zbudowano je na Wiśle: w 1414 r. pod Zakroczymiem, w 1419 i 1422 r. ponownie pod Czerwińskem, w 1454 r. pod Toruniem i w 1455 r. pod Grudziądzem. Podczas polskiej kampanii do Mołdawii w 1497 r. król Jan Olbracht nakazał postawić most nad Dniestrem koło Halicza. Jednak ostatecznie zmienił swoje plany i z niego nie skorzystał. Dwa mosty pływające, oparte na beczkach, zbudowano w nocy w dniach 7–8 września 1514 r. Były one użyte przez wojska litewskie i polskie, które w bitwie pod Orszą rozbiły armię Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Głównym powodem, dla którego armie zostały zmuszone do przekraczania mostów na szerokich rzekach, była duża liczba wozów i artylerii zabieranych na wyprawę. W XV i na początku XVI w., wykorzystując pływające mosty, armia Królestwa Polskiego bez większych problemów była w stanie przeprawić się przez Wisłę, nawet jeśli szerokość przekraczała 500 m.