z-logo
open-access-imgOpen Access
O pojemności semantycznej wybranych słów i wyrażeń w wybranych kontekstach, o ich konotacjach
Author(s) -
Agnieszka Żuławska-Umeda
Publication year - 2016
Publication title -
porównania
Language(s) - Polish
Resource type - Journals
SCImago Journal Rank - 0.1
H-Index - 2
ISSN - 1733-165X
DOI - 10.14746/p.2016.18.10666
Subject(s) - theology , physics , philosophy
Można zastanowić się nad różnymi sposobami budowania wieloznaczności. Jednym sposobem będzie użycie homonimów, skojarzeń, sugestii, nawet cytatów. Drugim zaś odwrotnie – „nie mówienie”, czyli „przemilczenie”. Pierwszy wydaje się bardziej konkretny, wręcz słownikowy, drugi jedynie intuicyjny, wymykający się próbom naukowego opisu. Zarówno homonimiczna gra słów, czy przywoływanie dalekich skojarzeń i inne ars poetica wykorzystywane, jako ozdobnik w japońskiej literaturze pięknej, jak i przemilczenie pozwalają odbiorcy na wielorakie rozumienie skąpego obrazu. Fascynujące jest to, że Cyprian Kamil Norwid tworzył według podobnego klucza, nie tylko w aspekcie estetycznym, ale podnosił wartość milczenia, jako postawę etyczną. Podobny w tym był do japońskich twórców okresu średniowiecza (w. XII-XVI) i nowożytności (w. XVII-XIX). Poetyka milczenia uważanego za część mowy, przemilczenia, niedomówienia, paraboli, elipsy, znaku, dalekiej aluzji, tak charakterystycznych dla sztuki Norwida – jak pisze Krzysztof Andrzej Jeżewski – w zadziwiający sposób, bez modyfikacji opisuje także sztukę słowa w kontekstach japońskiej literatury. Wieloznaczność rodzi się z milczenia – może brzmi to paradoksalnie, okazuje się jednak możliwe.

The content you want is available to Zendy users.

Already have an account? Click here to sign in.
Having issues? You can contact us here